Cześć! Pewnie trafiłeś, bo Ci się nudziło, bądź w jakiś nie znany mi sposób dowiedziałeś się o tym blogu, ale chwila, zostań. Przeczytanie tych kilku zdań zajmie Ci około 50 sekund, a może zostaniesz, zaobserwujesz i mój blog Cię zaciekawi? Więc proszę zostań; Jestem Zosia, Zofia, Zośka. Chce zacząć moją przygodę z blogowaniem. Będę tu publikować posty o modzie, pomysły na fryzury, rzeczy DIY itd. Ten blog jest o mojej przygodzie z kreatywnością, ale jak się ona zaczęła?
Właśnie i o tym będzie pierwszy post.
Kiedy byłam mała zawsze ciągnęło mnie do kredek, plasteliny. Brałam udział w konkursach plastycznych, ale nigdy nie wygrywałam...W podstawówce to się zmieniło. Zaczęłam wygrywać w tych konkursach, ale zainteresowałam się też muzyką. Jestem humanistką, dlatego j. polski jak i angielski nie sprawiały mi problemów. Gorzej z matematyką... Koniec końców przetrwałam 5 klas podstawówki. Jednak nie byłam w szkole lubiana przez inne dziewczynki. Zawsze była jedna która myślała ,,tak i tak" i nie można było się jej sprzeciwić. Bardziej dogadywałam się z chłopakami. Zresztą jest tak do dziś. Od małego lubiłam kleić, budować konstrukcje z kartonu, robić zakładki do książek z papieru, właśnie sprawiało mi radość.
Ale się rozpisałam... Jeżeli doczytałeś do końca to liczę, z może zaobserwujesz ten blog i widzimy(raczej przeczytamy) się przy następnym poście. Do przeczytania!
Pisała wasza:
Właśnie i o tym będzie pierwszy post.
Kiedy byłam mała zawsze ciągnęło mnie do kredek, plasteliny. Brałam udział w konkursach plastycznych, ale nigdy nie wygrywałam...W podstawówce to się zmieniło. Zaczęłam wygrywać w tych konkursach, ale zainteresowałam się też muzyką. Jestem humanistką, dlatego j. polski jak i angielski nie sprawiały mi problemów. Gorzej z matematyką... Koniec końców przetrwałam 5 klas podstawówki. Jednak nie byłam w szkole lubiana przez inne dziewczynki. Zawsze była jedna która myślała ,,tak i tak" i nie można było się jej sprzeciwić. Bardziej dogadywałam się z chłopakami. Zresztą jest tak do dziś. Od małego lubiłam kleić, budować konstrukcje z kartonu, robić zakładki do książek z papieru, właśnie sprawiało mi radość.
Ale się rozpisałam... Jeżeli doczytałeś do końca to liczę, z może zaobserwujesz ten blog i widzimy(raczej przeczytamy) się przy następnym poście. Do przeczytania!
Pisała wasza:

Komentarze
Prześlij komentarz